"Wybrane spośród stu"- wywiad z Małgorzatą Śliwą (Dobry Start)
Dodane przez DobryStart dnia Sierpnia 28 2012 20:32:47
Upodobanie do tworzenia piosenek przejawiałam od najwcześniejszego dzieciństwa. Improwizowałam na prośbę mamy, starając się wymyślać rymowane teksty. Gdy zaczęłam naukę gry na fortepianie, zafascynowało mnie tworzenie muzyki instrumentalnej - mówi Małgorzata Śliwa (autorka "Muzycznej sałatki dla kilkulatka") w rozmowie z Agatą Hołubowską.
Zapraszamy do lektury! Przejdź do portalu Qlturka.pl.
Tre¶æ rozszerzona
Wybrane spoÅ›ród stu - rozmowa z MaÅ‚gorzatÄ… ÅšliwÄ…, autorkÄ… pÅ‚yty „Muzyczna saÅ‚atka dla kilkulatka"
Dodano: 2012-08-27
Upodobanie do tworzenia piosenek przejawiałam od najwcześniejszego dzieciństwa. Improwizowałam na prośbę mamy, starając się wymyślać rymowane teksty. Gdy zaczęłam naukę gry na fortepianie, zafascynowało mnie tworzenie muzyki instrumentalnej - mówi Małgorzata Śliwa w rozmowie z Agatą Hołubowską.
Agata Hołubowska: Kiedy powinno się zacząć przygodę z muzyką i kto powinien ją zainicjować?
Małgorzata Śliwa: Przygodę z muzyką należy zacząć jak najwcześniej. Badania dowodzą, że już w okresie prenatalnym kształtuje się wrażliwość dziecka na dźwięki. Warto więc, by kobiety w ciąży i po porodzie relaksowały się przy muzyce.
AH: Jak powinny wyglądać początki umuzykalniania dziecka?
MŚ: Jest to bardzo rozległy i ważny temat, o którym nie da się krótko opowiedzieć. Dla dzieci poniżej czwartego roku życia polecam ogólnorozwojową rytmikę w towarzystwie rodziców. Maluchy czują się wtedy pewniej, są bardziej otwarte na zabawę i - co za tym idzie - szybciej się uczą.
PamiÄ™tajmy, że do dziecka przemawia przede wszystkim przykÅ‚ad dawany przez osoby, na których mu zależy, które podziwia. UdziaÅ‚ „pani" w przedszkolnym taÅ„cu czy Å›piewie to dla malucha komunikat: „To jest ważne!". ProwadzÄ…c „rytmikÄ™ dla smyka" w gdaÅ„skim Dobrym Starcie, dowiedziaÅ‚am siÄ™ od dorosÅ‚ych, że dwulatki bawiÄ… siÄ™ w domu „w paniÄ… MaÅ‚gosiÄ™", naÅ›ladujÄ…c mnie i wciÄ…gajÄ…c do zabawy domowników. Takie chwile pokazujÄ…, że to, co robimy, ma sens.
AH: Dlaczego kontakt małego dziecka z muzyką jest taki istotny?
MŚ: Wiele napisano na ten temat. Skupię się więc na sprawach najważniejszych. Pozbawienie dziecka edukacji muzycznej to zubożenie jego życia, gorszy rozwój. Nie od dzisiaj wiadomo, że muzyka, szczególnie gra na instrumentach, stymuluje rozwój mózgu. Ułatwia więc uczenie się. Dzieci, które mają okazję poznawać nowe piosenki, ćwiczą nie tylko pamięć, dykcję czy wzbogacają wiedzę o świecie. One uczą się słuchać ze zrozumieniem, zdobywają świadomość istnienia środków artystycznego wyrazu. Gdy w wieku dziesięciu lat zaczęłam uczyć się gry na fortepianie, zauważyłam, że podnoszą się moje umiejętności matematyczne.
AH: W jaki sposób wczesny i intensywny kontakt z muzyką może wpłynąć na dalsze życie dziecka?
MŚ: Umiejętności, o których mówiłam, mogą przyczynić się do sukcesu nie tylko na maturze, ale i w dorosłym życiu. Trzeba podkreślić, że muzyka ma również wartość terapeutyczną. Pozwala uwolnić emocje, które tłumione mogą prowadzić do rozmaitych schorzeń. Dzięki kontaktowi z muzyką dzieci są bardziej wrażliwe na piękno, sztukę, ale też na drugiego człowieka. Nauka gry na instrumencie uczy dyscypliny, pracowitości, wytrwałości. Bez tych cech trudno o pomyślność w życiu.
AH: Jak to się stało, że zaczęła Pani uczyć rytmiki?
MÅš: PrzygodÄ™ z rytmikÄ… zaczęłam w jednym z gdaÅ„skich żłobków. PoleciÅ‚a mnie Å›rednia szkoÅ‚a muzyczna, której byÅ‚am absolwentkÄ…. Potem polecali mnie inni i w ten sposób poÅ‚knęłam bakcyla rytmiki. Moi znajomi, sÅ‚yszÄ…c gdzie pracujÄ™, byli zdumieni: „To co ty tam robisz? Dzieci siedzÄ… w łóżeczkach, a ty im grasz?"... Bez maÅ‚a dwadzieÅ›cia lat temu niewielu miaÅ‚o Å›wiadomość, że rytmika dla dwulatków jest w ogóle możliwa. Potem wiek moich uczniów zaczÄ…Å‚ siÄ™ jeszcze obniżać.
AH: Kiedy zaczęła Pani tworzyć piosenki i dlaczego?
MŚ: Upodobanie do tworzenia piosenek przejawiałam od najwcześniejszego dzieciństwa. Improwizowałam na prośbę mamy, starając się wymyślać rymowane teksty. Gdy zaczęłam naukę gry na fortepianie, zafascynowało mnie tworzenie muzyki instrumentalnej. Będąc w szkole średniej - by zrobić psikusa przyjaciołom, komponowałam utwory w stylu Chopina czy Bacha, a potem sprawdzałam efekt... I był. Nigdy nie przypuszczałam, że będę tworzyć piosenki dla dzieci. Instrumenty, na których grałam (to jest fortepian i akordeon), dawały ogromne możliwości, artystyczną swobodę. Gdy komponowałam piosenkę dla dwulatków, stawały przede mną praktycznie same ograniczenia. Musiałam jednak podjąć to wyzwanie, ponieważ w pracy odczuwałam brak odpowiedniego repertuaru.
AH: O czym należy pamiętać przy pisaniu tekstów i komponowaniu muzyki dla najmłodszych?
MÅš: Przede wszystkim należy pamiÄ™tać, że piosenka musi być prosta, ale nie banalna. To trudne zadanie. Tym trudniejsze, im dla mÅ‚odszych dzieci piszemy. NajczÄ™stsze grzechy niedoÅ›wiadczonych autorów tekstów, to m.in.: rymy czÄ™stochowskie, wielosÅ‚owie, trudne do wymówienia wyrazy (na przykÅ‚ad: „jest") i ogólnie - brak pomysÅ‚u. Kompozytorzy powinni pamiÄ™tać o pauzach na oddechy, o maÅ‚ej skali dzieciÄ™cego gÅ‚osu, a zapomnieć o dużych tempach. Istotne jest też dopasowanie akcentów muzycznych do wyrazowych, jeÅ›li to tekst powstaÅ‚ jako pierwszy. W przeciwnym wypadku uczymy dziecko niepoprawnej wymowy. Maluch powinien wiedzieć, że mówi siÄ™: „A-fry-ka" (nie: „A-fry-ka").
AH: Jak doszÅ‚o do powstania pÅ‚yty „Muzyczna saÅ‚atka dla kilkulatka"?
MŚ: Ostatecznym impulsem było koleżeńskie spotkanie po latach absolwentów szkoły muzycznej II stopnia w Gdańsku-Wrzeszczu. Wtedy okazało się, że ja piszę piosenki, kolega - Ryszard Bizewski - prowadzi studio nagrań, inni chętnie zagrają... Pojawił się więc zespół pasjonatów (głównie po gdańskiej Akademii Muzycznej) i nagranie płyty było nieuniknione.
AH: Kogo zaprosiÅ‚a Pani do współtworzenia „Muzycznej saÅ‚atki dla kilkulatka"?
MŚ: Piosenki były gotowe. Wybrałam je spośród stu innych, które stworzyłam. Przede mną stało jednak niemałe zadanie: skomponowanie aranży. Zależało mi, by prezentowały bogactwo muzyki i nie były tylko zwykłym harmonicznym dopełnieniem melodii. To była fascynująca przygoda!
PÅ‚ytÄ™ nagrywaliÅ›my w Pucku. Na wiolonczeli zagraÅ‚a Bożena Bieniek - dobry duch caÅ‚ego przedsiÄ™wziÄ™cia, na flecie - Malwina Sojecka, na klarnecie - Piotr Rudecki, a ja na instrumentach klawiszowych, perkusyjnych i akordeonie. WystÄ…piÅ‚y też p. Izabela GÅ‚owienka (wokalistka), p. MaÅ‚gorzata Piotrowska (skrzypaczka) oraz dzieci - głównie z Przedszkola „Róża Wiatrów" na Zaspie.
Okładka płyty powstała z kolei we współpracy z Ośrodkiem Kultury, Sportu i Rekreacji Gminy Pruszcz Gdański. Jest dziełem p. Grzegorza Antoniego Cwalińskiego (dyrektora placówki), p. Agnieszki Michalczyk oraz p. Anny Tybel.
AH: Czy dzieci, które śpiewają na płycie, miały poczucie, że uczestniczą w czymś ważnym?
MÅš: Tak, byÅ‚y dumne, że zostaÅ‚y wybrane do nagrania pÅ‚yty i bardzo siÄ™ staraÅ‚y. Do prób podchodziÅ‚y z wyraźnÄ… radoÅ›ciÄ…, mimo że Å›piewanie miaÅ‚y utrudnione z powodu normalnego w tym wieku wypadania zÄ™bów mlecznych. W czasie przerw taÅ„czyÅ‚y przy aranżach. Mam nadziejÄ™, że ich entuzjazm bÄ™dzie zachÄ™caÅ‚ sÅ‚uchaczy do przygody nie tylko z naszÄ… „MuzycznÄ… saÅ‚atkÄ… dla kilkulatka", ale w ogóle z muzykÄ….
AH: Do kogo skierowana jest płyta i w jaki sposób można jej słuchać i wykorzystywać, np. w zabawie?
MŚ: O tym, jak można wykorzystać piosenki z płyty w zabawie - grupowej i indywidualnej, mówi książka pod tym samym tytułem. Zostanie ona udostępniona w postaci e-booka.
PÅ‚yty mogÄ… sÅ‚uchać już niemowlÄ™ta. BÄ™dzie wtedy „rosÅ‚a" razem z nimi, bo przeznaczona jest dla dzieci do okoÅ‚o siódmego roku życia. Album zawiera piosenki o różnym stopniu trudnoÅ›ci. Niektóre zaÅ›piewajÄ… już dwulatki. „Gimnastyka" zachÄ™ca do ruchu. SÅ‚owa podpowiadajÄ…, co należy robić w trakcie Å›piewu. PiosenkÄ™ lubiÄ… dzieci i doroÅ›li, o czym miaÅ‚am okazjÄ™ nieraz siÄ™ przekonać. „Gimnastyka" sprzyja utrzymaniu dyscypliny w czasie zajęć i koncentracji uwagi.
By pośpiewać samodzielnie, warto skorzystać z zamieszczonych na krążku wersji instrumentalnych oraz z dodatku do kształcenia słuchu.
AH: Czy planuje Pani wydanie następnej płyty?
MÅš: Z wydaniem pÅ‚yty jest trochÄ™ tak jak z urodzeniem dziecka. I dzieckiem, i pÅ‚ytÄ… trzeba siÄ™ zaopiekować. PÅ‚yta musi dotrzeć do odbiorców, by moja praca miaÅ‚a sens. Dopiero wtedy mogÄ™ pomyÅ›leć o nastÄ™pnej. Aktualnie muszÄ™ sfinalizować prace nad książkÄ… „Muzyczna saÅ‚atka dla kilkulatka". Mam mnóstwo pomysłów i projekty w trakcie realizacji. Ostatnio udostÄ™pniÅ‚am w internetowym sklepie e-book - wierszowanÄ… „BajkÄ™ o trzech Å›winkach". Może być czytana w domu lub wykorzystana jako scenariusz dzieciÄ™cego przedstawienia.
AH: Dziękuję za rozmowę.
Z Małgorzatą Śliwą rozmawiała Agata Hołubowska
DzieciÄ™cy wykonawcy „Muzycznej saÅ‚atki...":
Agatka Matyjaszczyk, Adam Śliwa, Kornelka Gawrońska, Oliwka Sobuń, Hania Gołaszewska, Artur, Witek i Ola Dobrzyńscy.
MaÅ‚gorzata Åšliwa - muzyk, polonistka, z zamiÅ‚owania kompozytorka, autorka okoÅ‚o stu piosenek dla dzieci. Gra na fortepianie i akordeonie. Wiele lat Å›piewaÅ‚a w Chórze Akademii Medycznej w GdaÅ„sku, koncertujÄ…c w kraju i za granicÄ…; przygotowywaÅ‚a i prowadziÅ‚a liczne wystÄ™py- m.in. dzieciÄ™cych zespołów tanecznych z Przedszkola „Róża Wiatrów", w trakcie ważnych dla GdaÅ„ska imprez; wystÄ™powaÅ‚a w duetach i tercetach. Jako autorka debiutowaÅ‚a zaraz po studiach, biorÄ…c udziaÅ‚ w konkursie literackim „Wieczoru Wybrzeża", publikowaÅ‚a w „Edukacji Pomorskiej". Jest autorkÄ… tekstów i muzyki piosenek znajdujÄ…cych siÄ™ na pÅ‚ycie „Muzyczna saÅ‚atka dla kilkulatka" oraz nowej, humorystycznej „Bajki o Å›winkach". TorowaÅ‚a Å›cieżki rytmice w żłobkach, prowadziÅ‚a liczne zajÄ™cia otwarte, dzielÄ…c siÄ™ doÅ›wiadczeniem i repertuarem. OrganizowaÅ‚a zajÄ™cia muzyczne dla dzieci od pierwszego roku życia w towarzystwie rodziców. Wielbicielka wÄ™drówek po Tatrach.
Przejdź do sklepu i zobacz opinie o "Muzycznej sałatce dla kilkulatka"