Nasze artykuły: Szanujmy dzieci! Traktujmy je poważnie!
Dodane przez DobryStart dnia Wrze¶nia 28 2012 23:43:14
24.09.2012 w Egodziecka.pl ukazał się artykuł Małgorzaty Śliwy (z Dobrego Startu), w którym autorka przedstawiła swoje refleksje na temat muzyki dla dzieci. Oto fragmenty tekstu:

Sztuka dla najmÅ‚odszych - w obiegowej opinii, to ta „drugiej kategorii”, tworzona nierzadko przez przypadkowe osoby. Niepokoi ukryte w tym twierdzeniu przekonanie dyskryminujÄ…ce dzieci. Czy dzieci nie zasÅ‚ugujÄ… na wartoÅ›ciowÄ… sztukÄ™? Czy majÄ… być skazane na wyroby chaÅ‚turnicze, klecone w poÅ›piechu, tanie, bo sÅ‚abej jakoÅ›ci?


otwórz artykuł w portalu Egodziecka.pl.

Tre¶æ rozszerzona
Nigdy nie spotkaÅ‚am czÅ‚owieka, który powiedziaÅ‚by: „Nie lubiÄ™ muzyki”. Niejednokrotnie obserwowaÅ‚am ludzi pozbawionych sÅ‚uchu muzycznego, a zafascynowanych tÄ… dziedzinÄ… sztuki i lubiÄ…cych Å›piewać w stopniu na pewno powyżej przeciÄ™tnej. SpotkaÅ‚am też dorosÅ‚ych, którzy - aktywnie uczestniczÄ…c w zajÄ™ciach umuzykalniajÄ…cych dla dzieci - przestali faÅ‚szować.


Coraz częściej dostrzega się pozytywny wpływ muzyki nie tylko na człowieka, ale też na zwierzęta i rośliny. Fale akustyczne mogą wprowadzić nas w dobry nastrój, w stan relaksu, w stan alfa. Narząd słuchu jest połączony ze wzgórzem i układem limbicznym. Fizyczna reakcja człowieka na dźwięk wiąże się zatem z emocjami. Muzyka może wywołać określone zachowania, konkretne nastroje, na przykład pobudzić do działania, dodać energii, ale też wyciszyć czy przygnębić. Człowiek przypisuje jej swoje stany emocjonalne. Mówi się: muzyka smutna, wesoła, pogodna, spokojna, agresywna itp. Słuchaczowi udziela się nastrój utworu, podobnie jak udziela się nam nastrój osób, z którymi przebywamy. Kto z kim przestaje, takim się staje, głosi przysłowie. Uważajmy zatem, czego słuchamy!

Wrażliwość człowieka na dźwięki wydaje się wiązać m. in. z chemicznym składem organizmu. Około 80% masy większości komórek ludzkiego ciała stanowi woda, w której doskonale rozchodzi się fala akustyczna. Może to jedna z przyczyn doznawania przez niektórych ludzi przeszywających dreszczy pod wpływem muzyki, jakby ciało wchodziło w rezonans, reagując na określone częstotliwości?

Sądzę, że muzykalność jest cechą wrodzoną. Już u niemowląt można zaobserwować zainteresowanie śpiewem matki, inne reakcje na znane niż na nowe piosenki. Roczne maluchy nierzadko potrafią wspaniale i rytmicznie podrygiwać w takt muzyki. Zdolności trzeba jednak rozwijać. Kto stoi w miejscu, ten się cofa - to znane powiedzenie najlepiej pokazuje, jak ważna dla nauki jest aktywność. Śpiew, gra na instrumentach, słuchanie różnorodnych kompozycji, taniec to nie tylko przyjemności, ale też gimnastyka dla mózgu. Coraz częściej podkreśla się, że umuzykalnianie stymuluje jego rozwój, dając dzieciom szansę osiągania lepszych wyników w nauce. Dzięki poznawaniu nowych piosenek najmłodsi ćwiczą nie tylko pamięć, dykcję czy wzbogacają wiedzę o świecie. Uczą się także słuchać ze zrozumieniem, zdobywają świadomość istnienia środków artystycznego wyrazu. Wspomniane umiejętności przydadzą się w szkole. Dzięki kontaktowi z muzyką młodzi ludzie stają się bardziej wrażliwi na piękno i drugiego człowieka. Nie bez przyczyny mówi się, że muzyka łagodzi obyczaje. Nauka gry na instrumencie czy udział w rytmice uczą ponadto dyscypliny, pracowitości i wytrwałości.

Prowadząc rytmikę dla najmłodszych, warto pamiętać o zasadzie, że lepszy jest mały niedosyt, niż mały przesyt. Osobiście preferuję zajęcia półgodzinne i maksymalnie urozmaicone, szczególnie jeśli chodzi o dwulatki. Maluchy potrzebują zadań krótkich, zestawianych wręcz na zasadzie kontrastu i najlepiej podporządkowanych konkretnej fabule. Zanim dziecko pójdzie do przedszkola, na pewno warto je zapisać na ogólnorozwojową rytmikę, w której mogą brać udział rodzice.

Należy podkreÅ›lić, że muzyka czy muzykowanie przyczyniajÄ… siÄ™ do rozwijania wyobraźni. Moja praktyka zawodowa dowodzi, że wyobraźnia, jeÅ›li nie jest ćwiczona (czyli używana), zanika. Wielu dorosÅ‚ym trudno puÅ›cić wodze fantazji. W przeciwieÅ„stwie do dzieci, brakuje im pomysłów i radosnej spontanicznoÅ›ci. O dar wyobraźni trzeba dbać, tak samo jak o mięśnie. Dlaczego jest on aż tak ważny? Bo to dziÄ™ki wyobraźni ludzkość siÄ™ rozwija. Einstein powiedziaÅ‚: ”Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza”. Czy my o tym pamiÄ™tamy?

Åšwiat dźwiÄ™ków wspaniale rozwija wyobraźniÄ™. OsobiÅ›cie duże znaczenie przypisujÄ™ polifonii, czyli muzyce wielogÅ‚osowej. To dlatego moich piosenek z pÅ‚yty „Muzyczna saÅ‚atka dla kilkulatka” można sÅ‚uchać za każdym razem inaczej, podążajÄ…c za gÅ‚osem wybranego instrumentu, a nie tylko za Å›piewanÄ… melodiÄ…. ZależaÅ‚o mi na bogatej harmonii, ale w granicach do zaakceptowania przez mÅ‚odego sÅ‚uchacza. Harmonii, która nie bÄ™dzie utrudniaÅ‚a czystego Å›piewu, ale pobudzi wyobraźniÄ™ i dostarczy „pozytywnej energii”. ZależaÅ‚o mi na stworzeniu swego rodzaju pogodnych miniatur wokalno-instrumentalnych. KomponujÄ…c piosenki, wykorzystaÅ‚am wieloletnie doÅ›wiadczenie w pracy z dziećmi od 1. do 7. roku życia. Utwory sÄ… wiÄ™c krótkie (okoÅ‚o dwuminutowe) i Å‚atwe do nauki. WykonujÄ… je głównie rówieÅ›nicy adresatów pÅ‚yty, nie naÅ›ladujÄ…c przy tym gwiazd estrady. SÅ‚uchacz „Muzycznej saÅ‚atki dla kilkulatka” nie ma bowiem popadać w kompleksy („ja nigdy tak nie zaÅ›piewam”), ale po prostu przyłączyć siÄ™ do zabawy.

Czego powinny słuchać dzieci? Wiem z doświadczenia, że maluchy nie mają żadnych stylistycznych uprzedzeń, ale są wybrednymi odbiorcami i trudno je zainteresować nudną piosenką. Kupując muzykę dla dziecka, warto zadbać o różnorodność, a słuchając, o niezbyt duży poziom głośności.

CzÄ™sto mówi siÄ™ o pozytywnym dziaÅ‚aniu muzyki poważnej. Na pewno sÅ‚uchanie jej wzbogaci Å›wiat dzieciÄ™cych doznaÅ„, lecz nieÅ‚atwo znaleźć utwory skomponowane z myÅ›lÄ… o najmÅ‚odszych. Z reguÅ‚y szuka siÄ™ wiÄ™c ratunku u klasyków. „Muzyka współczesna” kojarzy siÄ™ przeciÄ™tnemu czÅ‚owiekowi z nieprzyjemnymi współbrzmieniami, brakiem melodyjnoÅ›ci, nawet z dziwacznoÅ›ciÄ…. Może siÄ™ wydawać, że kompozytorzy, poszukujÄ…c coraz to nowych Å›rodków artystycznego wyrazu, znaleźli siÄ™ w Å›lepym zauÅ‚ku. „Nowoczesna muzyka boi siÄ™ melodii, (...) kompozytor zanim jej użyje, musi jÄ… wytrzebić z atrakcji, uczynić suchÄ…”- pisaÅ‚ Witold Gombrowicz w swoim dzienniku. Czy współczesna muzyka dzieciÄ™ca, pretendujÄ…ca do miana „na wysokim poziomie”, powinna być pozbawiona atrakcyjnoÅ›ci, sucha? MyÅ›lÄ™, że nie tÄ™dy droga. Sztuka powinna siÄ™ podobać. Piosenki dla dzieci muszÄ… mieć wyraziste i Å‚atwe melodie. „W sztuce nic nie jest tak trudne, jak Å‚atwość”- twierdziÅ‚ Gombrowicz i nie tylko on. OczywiÅ›cie, nie chodzi tu o banalność. Dlatego też tworzenie wartoÅ›ciowych piosenek do Å›piewania przez dzieci (a nie tylko do sÅ‚uchania) to skomplikowane zadanie. Niestety, ciÄ…gle nie jest ono postrzegane jako prestiżowe zajÄ™cie. Sztuka dla najmÅ‚odszych - w obiegowej opinii, to ta „drugiej kategorii”, tworzona nierzadko przez przypadkowe osoby. Niepokoi ukryte w tym twierdzeniu przekonanie dyskryminujÄ…ce dzieci. Czy dzieci nie zasÅ‚ugujÄ… na wartoÅ›ciowÄ… sztukÄ™? Czy majÄ… być skazane na wyroby chaÅ‚turnicze, klecone w poÅ›piechu, tanie, bo sÅ‚abej jakoÅ›ci? Szanujmy dzieci! Traktujmy je poważnie!

Małgorzata Śliwa

www.dobry-start.otobiznes.pl

www.rytmika-gdansk.pl